Pan Nianio był chory i leżał w łóżeczku …

I przyszła pani doktor i rzekła jak się masz kochaneczku? Oj źle bardzo gardełko mnie boli, katar mi doskwiera a czoło mam gorące jak kaloryferek. Niestety pani doktor dobrych wiadomości dla nas nie miała Nianio jest chory i musi leżeć przez tydzień w łóżeczku i brać pilnie lekarstwa by szybko mógł wyzdrowieć i bawić się na dworku. Smyk uziemiony przez pierwsze dni faktycznie temperatura dawała siwe znaki i większość dnia i nocy przesypiał. Wczoraj był przełom temperatura spadła i dziecko zaczęło domagać się zabawy. Wszystko wskazuje na to,że wraca do zdrowia a matka dwoi się i troi by wypełnić mu czas. Czytamy książki,malujemy wodą zrobiliśmy samolot z tektury i układamy puzzle. Niestety największą niedogodnością okazało sie inhalowanie. Nianio strasznie się boi inhalatora chyba musimy poszukać innego modelu może ktoś nam coś doradzi?

20140131-141923.jpg

20140131-142011.jpg

20140131-142038.jpg

20140131-142100.jpg

20140131-142129.jpg

20140131-142250.jpg

20140131-142420.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: