Spotkanie z Reksiem

Deszczowa sobota,nic się nie chce,lenistwo ogarnia każdego w taki dzień. Niestety nie można oddać się błogiemu leniuchowaniu obiecałam Bąblowi,że jak będzie cały tydzień ładnie jadł-czytaj zjadał przynajmniej połowę obiadu- to zabiorę go na spotkanie z ulubionym bajkowym pieskiem o imieniu Reksio. Nianio starał się jak mógł. Pałaszował obiad byle otrzymać plusa i zasłużyć na spotkanie z jedną z ulubionych postaci z kreskówek. Sobota przyszła. Nianio miał całą kolekcję plusów i pomimo,że wcale mi się nie chciało nigdzie wychodzić w taki dzień ubrałam malucha i pojechaliśmy. Reksio z dziećmi bawił się świetnie,niestety Nianio był wystraszony co mnie bardzo zdziwiło. Zawsze skory do zabawy,pierwszy by pogłaskać pieska. Sam też jest szczęśliwym właścicielem psiaka i to nie malutkiego a wręcz wielkiego Cane Corso o wdzięcznym imieniu Yuma. A tu niespodzianka Bąbel był strasznie zaaferowany spotkaniem z Reksiem ale bal się bardzo podejść i przywitać się z realnym bohaterem kreskówki. Nawet nie było mowy by odważył się podejść by zrobić pamiątkowe zdjecie. Trzymał się kurczowo mamy i za żadne skarby nie chciał bawić się z Reksiem. Jedyne na co przystał to na maminych rękach odebrał książeczkę od maskotki. Mój syn,który nigdy niczego się nie boi nagle stał się wystraszonym,wycofanym wręcz przerażonym dwulatkiem. Po rozmowie okazało się,że nie miał zaufania do psa,który stoi na dwóch nogach i w dodatku mówi. Dzieci są bardzo spostrzegawcze o czym my dorośli często zapominamy. Dodatkowo powiedział mi w zaufaniu,że Reksio albo zjadł tę panią co jest w środku albo ona udaje psa :))

20140215-211520.jpg

20140215-211602.jpg

20140215-211629.jpg

20140215-211743.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: